奸ady St鏕



Basia i Ula i Moczyd這wski

Urszula Ko這dziejczak i Barbara Latoszek tegoroczne lato mia造 bardzo pracowite. W ramach swoich plastycznych pasji podr騜owa造 po okolicznych miejscowo軼iach i malowa造 wiejskie ko軼i馧ki o oryginalnej architekturze.
Z tych podr騜y zebra豉 si� spora ilo嗆 akwarel, kt鏎e postanowi造 zaprezentowa� na wystawie w Klubie „U Szefa” w Gorzowie Wlkp. przy ul. Che軛o雟kiego. W豉郾ie w tym bodaj jedynym Klubie Sp馧dzielczym jaki si� jeszcze osta� w Gorzowie, kt鏎ym kieruje Andrzej Moczyd這wski, Urszula prowadzi od lat pracowni� plastyczn�. Jedn� z jej uczennic – zapewne tych najpilniejszych, jest oczywi軼ie Barbara Latoszek.

publiczno嗆
Publiczno嗆 jak zwykle dopisa豉

Na otwarcie wystawy przygotowano program poetycko - muzyczny z cyklu
OBRAZY – SΜWA – D柱I艼I
PT. „印ADY ST紞”

Program odby� si� w dniu 26 pa寮ziernika 2013 r. o godz. 17:00 w Klubie „U Szefa” w Gorzowie Wlkp., przy ul. Che軛o雟kiego 8.
ganda i moczydlowski
Andrzej Moczyd這wski i Czes豉w Ganda

Go軼i powita� Andrzej Moczyd這wski – dyrektor Klubu „U Szefa”. Nie by這 to pierwsze widowisko tego rodzaju przedstawiane w tym miejscu przez Robotnicze Stowarzyszenie Tw鏎c闚 Kultury. Dotychczasowe prezentacje tego typu cieszy造 si� zawsze du篡m zainteresowaniem i by造 odbierane pozytywnie przez publiczno嗆. G這s zabra� r闚nie� Prezes RSTK oraz re篡ser i pomys這dawca ca貫go przedsi瞝zi璚ia Czes豉w Ganda.
Prezentacj� rozpoczyna piosenka w wykonaniu Marzeny Szumla雟kiej - 字on pod tytu貫m Sklep z nadziej�. Autork� tekstu jest nie篡j帷a ju� niestety poetka gorzowskiego RSTK Danuta Rusztyn, muzyk� napisa� Czes豉w Ganda. Gdybym mog豉 otworzy豉bym sklep z nadziej�. Pragnienie poety, aby wszystkich ludzi obdarzy� szcz窷ciem, uwolni� od cierpienia i niepokoj闚 dobarwione muzycznie, wy酥iewane silnym g這sem wokalistki, brzmi bardzo przekonuj帷o. Na twarzach wielu s逝chaczy wida� wzruszenie.
Po piosence refleksyjne wiersze Marii Borcz o nadziei i gar嗆 my郵i jak listowie.
oliwia
Oliwia Kr鏊ikowska

Teraz przed publiczno軼i� pojawia si� m這da wokalistka i dzieci璚ym g這sem 酥iewa: „ja po prostu lubi� gdy p造nie muzyka z estrad i w gali pan dyrygent l郾i tak wielki jak orkiestra zabierz mnie do filharmonii, daj sercu pot璕� klasycznej harmonii zabierz mnie, kup bilet na koncert a ja oddam ci swe serce gor帷e.”
klary
Beata Patrycja Klary

Po tej piosence czas na finezyjn� wysmakowan� fraz� poetyck� Beaty Patrycji Klary.
„Narwij ob這k闚, b璠� potrzebne na rozstania
kiedy ju� oddam m篹czyzn� rodzinie,
a wsp鏊ne 陰ki zwini皻e jak dywan zasn�.
[...]
I mo瞠 daj pier軼ionek z zielonym kamieniem,
przyozdobi nago嗆 serdecznego palca. W obrocie
spe軟iaj帷 szeptanie: przyjed�, no przyjed�, kochanie.”
Po Beacie piosenka w wykonaniu Marzeny Szumla雟kiej – 字on „Obok nas”
„Gdzie� obok nas, obok nas 篡cia nurt,
Obok nas 鈍iate� blask, miasta rytm, gwar i szum.”
W tym momencie pora na swoisty dialog, kt鏎y mia貫m przyjemno嗆 prowadzi� z Janin� Jurgowiak. Pani Janina znana jest w gorzowskim 鈔odowisku ze swoich pasji literackich i plastycznych, ale w gronie naszego stowarzyszenia to jej debiut. Rozpoczyna wierszem „Niech zawsze b璠zie lampa”. Tekst inspirowany biblijn� opowie軼i� o dziesi璚iu pannach czekaj帷ych z zapalonymi lampami na nadej軼ie oblubie鎍a. Nuta archaicznej refleksji przyprawiona jest elementem satyrycznym, owo przymru瞠nie oka, kt鏎e, co to ukrywa�, bardzo mi przypad這 do gustu. Tekst ko鎍zy si� s這wami:
„Zaraz, kiedy to ja bra豉m k徙iel?
R璚e mam czyste, ale czy sumienie?”
W ramach repliki opowiadam historyjk� o ma貫j wiosce, co zwie si� Szczuczarz, „z domem Pana przy uliczce na Dobiegniew”.
Podobno
„Nawiedzi造 t� miejscowo嗆 dziwne s逝chy,
疾 nocami w wiosce czasem strasz� duchy
[...]
Czy nad wiosk� ci捫y jaka� si豉 wra瘸,
Czy cierpliwo嗆 straci� stw鏎ca dla Szczuczarza?”
Pani Janka nie dowierza, opowie嗆 brzmi chyba niewiarygodnie, ot. zmy郵ona bajka, „Panie Krecie, c騜 pan plecie”. Trzeba przyzna�, 瞠 jak na debiutantk� poczyna sobie bardzo 鄉ia這 w tym osobliwym dialogu.
dialog
Ferdynand G這dzik i Janina Jurgowiak
Panie Krecie, c騜 pan plecie?

Troch� niezr璚znie opisywa� wra瞠nia z programu w kt鏎ym si� bra這 udzia�, niejako „ze sceny”. Takie odczucia zawsze inaczej wygl康aj� od strony widowni, poza tym mog� by� poczytane za ch耩 kreacji samego siebie, swoisty narcyzm. Obserwuj帷 jednak zachowanie mojej scenicznej quasi rywalki odnios貫m wra瞠nie, 瞠 w swojej roli czuje si� swobodnie, nie parali簑je jej trema, jest naturalna, rozlu幡iona i traktuje ca貫 przedsi瞝zi璚ie jako swoist� przygod� intelektualn�. By豉 po prostu w swoim 篡wiole! To odczucie jak i reakcje publiczno軼i, sk豉niaj� mnie do stwierdzenia, 瞠 jej wyst瘼 w gronie „eresteczkowej braci” by� nad wyraz udany. Jak ja wypad貫m w tym dialogu, mog� oceni� tylko ci, kt鏎zy byli odbiorcami programu.
W tocz帷ym si� dialogu nie daj� za wygran� i w rewan簑 serwuj� histori� o ma貫j wiosce Ciecierzyce, kt鏎a le篡 „na planecie mi璠zy s這鎍em a ksi篹ycem”. Ta osobliwa w swej precyzji lokalizacja kaza豉 pocz徠kuj帷emu politykowi szukaj帷emu w Ciecierzycach poparcia dla swoich politycznych wizji pyta� o drog� drwala:
„Jam dzia豉czem partii szcz窷cia i jedno軼i,
poprowadz� ku 鈍ietlanej was przysz這軼i”
Dla prostego cz這wieka taki dzia豉cz nie znaj帷y drogi nawet do Ciecierzyc okaza� si� jednak niewiarygodny.
„Jak瞠 twoim obietnicom mo積a wierzy�,
skoro nie znasz drogi nawet do Ciecierzyc!”
W ma造ch wiejskich spo貫czno軼iach, przybysze z „wielkiego 鈍iata” serwuj帷y mieszka鎍om efektowne, ma這 realne wizje uszyte z tanich obietnic bez pokrycia, przyjmowani s� nieufnie. „Gorliwi Szczuczarzanie” szukaj� oparcia w innych autorytetach ni� kr鏒kotrwa貫, z regu造 szybko gasn帷e gwiazdki 鈍iata polityki.
wystawa
fragment wystawy

Swoimi podr騜ami artystycznymi szlakiem wiejskich ko軼i馧k闚 Basia i Urszula wkraczaj� w sfer� lokalnych spo貫czno軼i, gdzie wszyscy o sobie wszystko wiedz�, gdzie folklor miesza si� z prost� ale szczer� ludow� religijno軼i�, gdzie 篡cie toczy si� swoim od lat utartym torem, a jednak jest miejsce i czas na emocje, niepokoje natury egzystencjalnej. Tam obok taniego blichtru mie軼i si� poszanowanie dla tradycji i wiary naszych przodk闚, kt鏎zy w zabytkowych wiejskich 鈍i徠yniach odcisn瘭i widoczne po dzi� dzie� „郵ady st鏕”.
Jakby na przek鏎 tocz帷emu si� przed chwil� dialogowi satyrycznemu wybrzmiewaj� tony „modlitwy” Bu豉ta Okud瘸wy wy酥iewane tym razem dzieci璚ym, ale szczerym i przez to wiarygodnym g這sem Oliwii Kr鏊ikowskiej:
„Panie zielonooki,
m鎩 Bo瞠 jedyny, spraw,
Dop鏦i ziemia toczy si�,
zdumiona obrotem spraw,
Dop鏦i czasu i prochu
wci捫 jeszcze wystarcza jej,
Daj瞠 nam wszystkim po trochu,
i mnie w opiece swej miej!”
Brzmi帷a z g這郾ik闚 muzyka, g這s solistki wy酥iewuj帷y z dzieci璚� wiar� i szczero軼i� pro軸� o bo膨 opiek�, kolorowe 鈍iat豉 i obrazy wiejskich ko軼i馧k闚 wisz帷e na 軼ianach wsp馧tworz� swoiste misterium i sprawiaj�, 瞠 w pewnym momencie osiedlowy klub staje si� 鈍i徠yni� sztuki. Celebracj� tego, co wyrazi造 w swoich akwarelach Basia i Urszula, co wy酥iewa造 solistki, co wypowiadaj� swoimi wierszami poeci bior帷y udzia� w programie.
habdas
Roman Habdas

W t� tonacj� wpisuje si� wiersz Romana Habdasa "Wyznanie" oraz jego list do gorzowskiej poetki za這篡cielki RSTK, Marii Przybylak, wspominaj帷y wsp鏊ne cerowane lata.
Po nim wiersz Krystyny Wo幡iak wspominaj帷y Babci� Paulin� Co nosi豉 bluzki w bia貫 kropki , wykrochmalone ko軟ierzyki,
w這sy podpina豉 rogowymi grzebykami.
U鄉iecha豉 si� kiedy m闚i豉 ,瞠 kobieta to przede wszystkim matka.
W dalszym toku poetyckiej gaw璠y Krystyna przywo逝je dramaty ma造ch istot z dom闚 dziecka, kt鏎e nie mia造 normalnego rodzinnego ciep豉 ani takiej babci.
W鈔鏚 nich ch這piec, kt鏎y ca貫 篡cie by� „pa雟twowy” i nigdy nie za這篡� rodziny, chocia� si� usamodzielni�. Po tym wierszu Marzena Szumla雟ka - 字on prezentuje piosenk� Pt. „Szyba”
Marzena

Zmaganie si� z bezsilno軼i�, nieuchronno軼i� losu, walka z ow� szyb�, kt鏎a si� ugina, nie pozwala si� rozbi�, jest barier� na drodze do wolno軼i.
„Co dzie� ta sama zabawa si� zaczyna
i przypomina dziecinne twoje sny.
Chcesz rozbi� tafl� szk豉, a ona si� ugina
i tam s� wszyscy, a na przeciw - Ty.
[...]
Codziennie rano przez brudne patrz帷 okno
pr鏏uj� wierzy�, 瞠 przetrze si� ta mg豉,
疾 b璠� mog豉 zn闚 naprawd� czego� dotkn望
i cud si� stanie - zniknie tafla szk豉.”
W tej tonacji zamy郵enia nad cz這wiekiem, jego losem, ko鎍zy si� program nagradzany burzliwymi oklaskami.
grupa
W programie udzia� wzi瘭i

Jeszcze prezentacja wykonawc闚, pocz瘰tunek go軼i i zwiedzanie wystawy prac plastycznych, dyskusje przy obrazach, rozmowy z Basi� i Urszul�. Akwarele b璠� wisie� w Klubie „U szefa” czas jaki�, warto wst徙i� i obejrze�.
Autorem scenariusza i re篡serem programu by� Czes豉w Ganda.
Organizatorami byli:
- Klub „U Szefa” w Gorzowie Wlkp.
- Miejskie Centrum Kultury w Gorzowie Wlkp.
- Robotnicze Stowarzyszenie Tw鏎c闚 Kultury w Gorzowie Wlkp.

Tekst: Ferdynand G這dzik
Zdj璚ia: Ewelina Wieczorek i Dana Go陰bek

basia
basia2
ulaula2