Dzięki umiejętnemu doborowi poetów, tegoroczne Warsztaty sekcja
literacka może uznać za bardzo udane, bowiem są w niej tacy, którzy mają
już niebanalne osiągnięcia, język sprawny, a nawet więcej - w
niektórych przypadkach artystycznie dojrzały. Ponadto poeci ci posiadają
wrażliwość nieprzeciętną, bez tej wrażliwości nie powstaje literatura.
Poeci tych Warsztatów, wręcz po norwidowsku tworzą swoje utwory (bo
praca i piękno na to jest, by się zmartwychwstało). Przywiązują wagę do
tego, co piszą i dbają o formę utworu. Nie było utworów miałkich,
niedojrzałych. Choć niektóre z wierszy wymagają jeszcze sporo pracy, a
więc uczęszczania na warsztaty, sięgania do tradycji, czytania poetów
polskich, np. Jana Kochanowskiego, Macieja Sarbiewskiego, Zygmunta
Krasińskiego, Józefa Czechowicza, Tadeusza Nowaka, jak również
zagranicznych (Jan Racine, Charles Baudelaire, Wystan Hugh Auden, Allen
Ginsberg).

spotkanie z młodzieżą szkolną w Sulęcinie
Myślę, iż ten dobry dobór poetów na warsztatach należy
zawdzięczać nade wszystko Czesławowi Gandzie, wspaniałemu
organizatorowi, człowiekowi, który bardzo bliski jest kulturze
(występując także jako artysta), orientujący się w życiu literackim.
Ganda należy do tych, którzy wymagają od warsztatowiczów dyscypliny i pewnej wiedzy.
Bez dyscypliny te warsztaty nie mogłyby istnieć.
Z poetów już wybijających się należy wymienić: Beatę Patrycję
Klary, Krystynę Woźniak, Łucję Dudzińską i Ferdynanda Głodzika.
Bardzo pięknie zorganizowany był program poetycko - muzyczny pt. „Ave Maryja”
zaprezentowany 23 maja w kościele pw. Św. Mikołaja w Sulęcinie. Wzięli w nim udział
poeci i muzycy, a poezję bogacili wzruszająco swoim śpiewem: Marzena Śron, Katarzyna Gólczyńska, Aleksandra Jach i Łukasz Reks.
Realizacja dżwięku i oświetlenie: Krzysztof Mariusz Ciesielski i Sylwester Turski
Scenariusz i reżyseria – Czesław Ganda.
Całość była wykonana na najwyższym poziomie artystycznym - dobra dykcja, piękne utwory poetyckie.
Odbyły się też bardo udane wieczory w „ Piwnicznej Izbie” w Pałacu Magnat.
Wystąpili: Ewa Komenda z Warszawy, Leszek Żuliński i piszący te słowa.
Godzinne spotkanie z poezją słuchacze przyjęli ciepło i serdecznie.

Uczniowie w auli na spotkaniu z literatami
Zadziwiły lekcje w Sulęcinie, gdzie młodzież nagrodziła hucznymi
brawami poetów.
A młodzież ta, o dziwo jest zdolna także poetycko. Przynajmniej trzy
osoby z młodych ludzi zasługiwały na baczniejszą uwagę. To, co ci młodzi
zaprezentowali jako „ poeci” zadziwiło nas „starych wyjadaczy”, gdyż
były to z pewnością wiersze już dojrzałe.
Promocja książki Romana Habdasa "Żucie szczawiu" - wypadła też okazale, książka dobra , oryginalna, język poetycki.
Ogólnymi wrażeniami z warsztatów ze znawstwem tematu podzielił się
Leszek Żuliński: W sumie warsztaty te były niezwykle udane; myślę, że
bardzo potrzebne. One przecież także integrują środowisko, a artysta nie
powinien pozostawać sam sobie; powinien „ być” z innymi
twórcami, gdyż jest to potrzebne dla rozwoju twórczego i dla duchowości i
jej „ dobrej”
duszy- jak mówił ks. Jan Twardowski.
Jeszcze raz chciałem podkreślić wysoki poziom tegorocznych warsztatów i ich organizację, za którą „odpowiedzialny”
był Czesław Ganda. Forma ta (nie znam podobnej), powinna być przykładem, jak
należy podobne warsztaty artystyczne organizować.