XXVIII Interdyscyplinarne Warsztaty Artystyczne
Gorzów Wlkp. - Garbicz 2010
20.05.2010 - 29.05.2010


Basia szkicuje
Barbara Latoszek przy pracy

Rozwijać talenty



Sekcja plastyczna, to jedna z czterech sekcji biorących udział w XXVIII Interdyscyplinarnych Warsztatach Artystycznych Gorzów – Garbisz 2010. W tym roku sekcja liczyła 13 osób. W tym 12 osób z kraju i jedna osoba z Litwy.
Konsultantem był dr. habil. Prof. Eugeniusz Geno Małkowski. Od pierwszego dnia warsztatów wszyscy mieli przydzielone zadania do realizacji. W czwartek 20 maja 2010 aranżowaliśmy salę w kawiarni MCK do slamu poetyckiego. W dekoracji wykorzystaliśmy obrazy: Małgorzaty Jaromy, Anny Ralickiej Perkowskiej, oraz Eugeniusza Geno Małkowskiego. Nadawały one wnętrzu klimat tajemniczości. W piątek 21 maja 2010 uzbrojeni w szkicowniki i ołówki by na papierze utrwalić ciekawe zakątki naszego miasta. Teresa Erdman, Renata Pszczołowska i ja rozlokowaliśmy się na „Dolinkach” by z tej perspektywy naszkicować panoramę Gorzowa Wielkopolskiego. Teresa szkicowała będącą w budowie salę Filharmonii Gorzowskiej, Renata Biały kościółek, a ja po prostu „latawce dmuchawce” – białe banieczki po mleczach. Właśnie one w tym dniu frapowały mnie najbardziej.
Wieczorem w siedzibie RSTK przy ul. Drzymały, Geno Małkowski omawiał wykonane przez wszystkich plastyków szkice. Następnie rozplanowaliśmy je na blejtramie, który następnego dnia miał posłużyć do namalowania wspólnego obrazu na gorzowskim Starym Rynku przy Katedrze. Wspólne malowanie obrazu było ciekawym wyzwaniem. Rozpoczęło się w sobotę o godzinie 9.30 i trwało do 11.30 na Starym Rynku w Gorzowie Wlkp.
komponowanie wspólnego obrazu
komponowanie wspólnego obrazu

Na blejtramie plastycy nanieśli wcześniej wykonane szkice, tworząc kompozycję przyszłego obrazu. Pozostali plastycy zachęcali przechodniów do włączenia się w malowanie obrazu. Chętnych było wielu; dorośli i dzieci. Wśród nich plastyk gorzowski Roman Piciński, a nawet proboszcz parafii katedralnej ks. Zbigniew Samociak Malowaniu towarzyszyły piosenki sekcji muzycznej, wiersze literatów, a także koncert Gorzowskiej Orkiestry Dętej pod batutą Bolesława Malickiego.
obraz prawie gotowy
obraz prawie gotowy

Gotowy obraz przekazaliśmy na ręce Wiceprezydenta Miasta Gorzowa Pani Zofii Bednarz. O godzinie 12.30 wyjechaliśmy do Sulęcina. Sekcja literacka przygotowywała program na niedzielę „Ale Maryja”, który został zaprezentowany w miejscowym kościele, a plastycy ruszyli w miasto szukając tematów do malowania. Malowano podwórka na ul. Żeromskiego, a także stare chylące się domki ukwiecone bzem. Pracowano rożnymi technikami. Niektórzy jak np. Eliza – bezpośrednio na blejtramie. Teresa szkicowała węglem. Ja rysowałam piórkiem na papierze „zaczarowany świat”. Urszula Kołodziejczak gdy trafiła na naszą trójkę, udzielała nam cennych rad. Na co dzień profesorka, z wykształceniem plastycznym, na warsztatach koleżanka. Odwiedzali nas również Eugeniusz Geno Makowski, a także Krzysztof Ciesielski i Sylwester Turski z sekcji filmowej. Geno Małkowski doradzał, a filmowcy skrzętnie fotografowali nasze działania. W niedzielę przenieśliśmy się do Garbicza i tam już plastycy na nosili – przeważnie dużym pędzlem – swoje pomysły na blejtramy. Powstawały ciekawe, oryginalne obrazy. Malować i szkicować każdy może. Każdego dnia w Garbiczu po śniadaniu wszyscy uczestnicy warsztatów mieli możliwość brać udział w szkicowaniu. Dołączył do nas nawet Przewodniczący Rady Krajowej RSTK Paweł Soroka gościnnie uczestniczący w kilku warsztatowych zdarzeniach. Pierwszego dnia na dziedzińcu pałacu szkicowaliśmy dowolnie wybrany element architektury pałacu. Nie było to zadanie trudne. Prawdziwym wyzwaniem jednak było umieszczenie na arkuszu A-4 całego kompleksu pałacowego. W kolejnych dniach szkicujemy osoby wzajemnie sobie pozujące. Geno Małkowski udzielał nam cennych wskazówek. Myślę, że zdaliśmy ten egzamin.
wspólnie malowane
Wspólnie malowany obraz w Garbiczu dokończył Eugeniusz Gteno Małkowski

Odniosłam wrażenie, że z malowaniem jest podobnie jak ze śpiewaniem: „Każdy może; trochę lepiej, lub trochę gorzej”. Koleżanka z sekcji literackiej Krystyna WoĽniak po raz pierwszy namalowała swój obraz: „Zaczarowany świat wraz ze starą kuźnią”. Widać czasem odkrywamy na warsztatach własne ukryte talenty. Warto je obudzić i realizować, mając nadzieję na ich rozwijanie w kolejnych warsztatach.

Tekst: Barbara Latoszek
Zdjęcia: Krzysztof Mariusz Ciesielski