BO W NAS JEST DŹWIĘKÓW GRANIE,
bo w nas jest serca drganie


milena
Milena Rucka

Czwartego czerwca 2015 roku wszystko w nas gra, wszystko śpiewa, jest nastrojowe kołysanie artystycznych ciał. Czesław Ganda wprowadza w relaksująca atmosferę swoim kawałem o szafie, potem rozrzewnia śpiew Mileny Ruckiej: „Kto mały jak znak, ten chce być jak słoń”. „Być jak szept” nie jest łatwo.

danka
Danuta Zasada

Dalej wiedzie nas autorski „Koncert świerszcza” Danusi Zasady, naszej Niepokornej Nutki. „ Zobacz z nami świat inaczej” – prosi Edi z następnego utworu Dany: „Życzę ci błękitnego nieba, zawsze po stronie słońca”, „nie ma takich granic, które dzielą (powinno być wg Marka Wawrzkiewicza: biegną) między nami”.

fred
"Mówił dziad do obrazu"
ekfraza Freda Głodzika do obrazu Lili Kucfir

Po dźwiękach nadszedł czas na ekfrazy i podziwianie obrazów. „Świt nad jeziorem” Andrzeja Wietrzyńskiego natchnął Tadeuszę Dziadosz: „Granatowa toń wody niczym troskliwa matka kołysze do snu” – recytuje. „Nokturn” Tomasza Błasikiewicza zachwycił Ferdynanda Głodzika: „Światło w wodzie maluje witraże”.

lidia
Lidia Stembalska i jej praca plastyczna, którą skomentowała poetycko Krystyna Woźniak

Nad „Kącikiem zadumy” Lidii Stembalskiej zadumała się Krystyna Woźniak: „Łagodniejemy na leśnej polanie”, a „Pelargonie” Sławka Szeleszkiewicza zapachniały Lilii Kucfir: „Ukryte w pękach kwiatów myśli czekają na rozwinięcie się dnia”.

marzena
Marzena Wieczorek

Kiedy znowu zagrała muzyka, porwała nas „Samba przed rozstaniem” wykonana w rzutkim stylu przez Marzenę Wieczorek, a następnie zahipnotyzował nas Jarek Mielcarek swoim utworem instrumentalnym na gitarę: „Punkt w suficie”: „Wejdźcie w punkt – prosi Jarek – który obserwujecie, wejdźcie w swoją twarz, rozerwijcie ją, by mówić z próżni, której jesteście częścią”. Niektórzy nie potrafili powrócić z tej wycieczki, ponieważ wykonanie okazało się być zbyt krótkie. Całe szczęście, Czesio odhipnotyzował nas następnym kawałem i szukaliśmy się w kolejnych ekfrazach.

jarek
Jarek Mielcarek

„Charakter wody zmienny jest i nieodgadniony” – czyta – Janka Jurgowiak patrząc na „Nokturn” Tomka Błasikiewicza. „Chłodnym oddechem szumi wiatr” wtóruje jej Fred Głodzik do obrazu Lilii Kucfir „Nad jeziorem”.

basia
Krystyna Woźniak komentuje poetycko obraz Basi Latoszek

A Krysia Woźniak przepowiada, wpatrując się w dzieło malarskie Barbary Latoszek „Za ukrytym milczeniem”: „ Światło odbije się od muru (…) nastał czas nocy”. Czesiu rozśmiesz towarzystwo! Milczenie tu nie pasuje. „Za miastem Uli Kołodziejczyk” „pogoda nie nastraja optymistycznie” – znowu prorokuje Krysia Woźniak (Krysiu, wlej w nas trochę optymizmu!).

cveta
Obraz Cvety Hristovej skomentowała poetycko Rositsa Kaneva

No tak, nie pomogą żarciki Czesława, Rossitsa Kanewa nauczyła się smucić od Krysi: „i nie mogę być znowu szalona, młodość moja nie wróci” – wyznaje do obrazu Tzvety Hristovej „Kolory Garbicza”. W „Panoramie Gorzowa” Bogusławy Rachty odnalazł się Fred – to „Moje miejsce”! – zawołał. Nic dziwnego, że Milena Rucka wpadła w „Odcienie”: „Jak bez światła obraz, bez poezji wiersz” (no nie daj, Boże!) „czegoś brak od wczoraj, czegoś jakby mniej” (czy jest tu gdzieś nasza wieszcza Krysiula?).

kasia
Kasia Kłos

Kasia Kłos się nie daje i wyśpiewuje piosenką Jansona: „Spróbuj choć raz odsłonić twarz i spojrzeć prosto w słońce”, „nie bój się bać”. Tak, to świetne przesłanie na zakończenie wspaniałego wieczoru dla nas wszystkich – rozkołysanych sztuką i muzyką ciał artystycznych. Czesławie, nie trzeba, nie mów już końcowego dowcipu, my z Krysią się poprawimy, jutro z rana odsłonimy twarz i spojrzymy prosto w słońce!

Tekst: Agnieszka Tomczyszyn - Harsasymowicz
Zdjęcia: Ewelina Wieczorek