Z kałuży miasta

promocja tomiku wierszy Marii Borcz.


kaluza

28 wrzesień 2012 roku godz.19.00 w sali widowiskowej Miejskiego Centrum Kultury w Gorzowie Wlkp., a konkretnie w kameralnej widowni zaaranżowanej na scenie sali widowiskowej gromadzi się publiczność.
Przyciemnione kolorowe światła, scenografia przygotowana na tę okoliczność przez Barbarę Latoszek i Małgorzatę Pieczyńską na którą składają się prace Joanny Marii Klich z Kielc, Małgorzaty Pieczyńskiej z Gorzowa Wlkp., Małgorzaty Jaromy z Białegostoku, Grażyny Gawędy ze Szczecina i praca zbiorowa wykonana pod kierunkiem profesora Eugeniusza Geno Małkowskiego z Warszawy. Program przygotowany przez Miejskie Centrum, Kultury i Robotnicze Stowarzyszenie Twórców Kultury w Gorzowie pod kierownictwem Dyrektora MCK Pani Doroty Janczewskiej. Autorem scenariusza i reżyserem programu jest Czesław Ganda.
Prawie wszystkie miejsca już zajęte na widowni mogącej pomieścić na oko około pięćdziesiąt osób. Na niewielkiej scenie przy okrągłym stoliku Maria Borcz – autorka promowanej książki i Aleksandra Jach – wokalistka doskonaląca swoje umiejętności od kilku lat w sekcji muzycznej RSTK.

ganda
Czesław Ganda rozpoczyna program i przedstawia wykonawców

Przed widownią pojawia się Czesław Ganda. W kilku słowach wyjaśnia ideę programu i przedstawia główną bohaterkę. Maria Borcz funkcjonuje w sekcji literackiej RSTK od kilku lat. Prawie co roku jest uczestnikiem Warsztatów Interdyscyplinarnych RSTK organizowanych w Gorzowie i Garbiczu. Wydała następujące tomiki wierszy: „Tęczowa zabawa” (2007), „Najeżona oczywistość” (2009), „Gałązka Jaśminu” (2010), „Bidul” (2011). Wreszcie „Kałuży miasta” (2012). Po tym krótkim wstępie rozpoczyna się program od piosenki w wykonaniu Oli Jach „Magiczne ognie tej jesieni” Kolorowe światła i obrazy na sztalugach dopełniają klimatu. W tej atmosferze Maria Borcz rozpoczyna prezentację swojej poezji.

„jestem
jak wskazówka
na tarczy


mechanizm nadaje kierunek
aż po zawrót głowy

zdrowie młodość marzenia
wkręcone w tryby

a jednak nie pragnę uwolnienia

sama nie wiem
czy to skrajna wytrzymałość
czy skraj wytrzymałości

maria
Czy to skraj wytrzymałości?

Poetycki świat Marii Borcz nie jest światem sielankowym. Jako osoba dojrzała, widzi w otaczającej ją rzeczywistości wiele dylematów etyczno moralnych, kontrowersji, zła, ludzkich cierpień. Jej głos pobrzmiewa chwilami sarkastycznie, a nawet cynicznie.

„myślą mową i uczynkiem

kreujesz konsumpcję
coraz więcej masz
coraz więcej chcesz
coraz większą wagę
przykładasz do banału
kroczysz granicą
pomiędzy
może a nie może
fala chłosta
nadaje kierunek

przypływ wzmaga apetyt

już nie wiesz
gdzie piach
gdzie woda
gdzie granica

jak oko cyklonu
wchłaniasz wszystko

ola
Aleksandra Jach

W poetyckim Credo Marii nie ma miejsca na pobłażliwość. Jej wiersze brzmią czasem jak wyrzut sumienia, jak napomnienie. Poetka nie zgadza się na świat bez reguł moralnych, pełny wyrachowania, zachłanności, bezmyślnej pogoni za dobrami materialnymi, po trupach i za wszelką cenę, bezwzględnego eksponowania własnego „ja”.
Pojawiają się nutki zatroskania o los bezrobotnych, uboższych, o los sierot z domu dziecka, pochodzące z tomiku „Bidul”. W wędrówce po wersach poetce dzielnie towarzyszy Ola Jach, swoimi piosenkami, a także recytacją wierszy pochodzących z promowanego tomiku.
W tle wiersza od czasu do czasu pojawiają się subtelne nutki fletu, którymi dobarwia klimat wieczoru Czesław Ganda.
Zasłuchana publiczność tkwi na swoich miejscach jak zahipnotyzowana. Łyskają flesze aparatów fotograficznych, od czasu do czasu, zwłaszcza po piosenkach wyśpiewanych przez Olę Jach pojawiają się delikatne brawa.

„w powietrzu iskrzy
emocje w porywach
języki patroszą ofiarę

wciskają w glebę
biedactwo
jest łatwą zdobyczą

odłączyło się od stada”

geniu
zadumany Eugeniusz Konieczny


Nie sposób w krótkiej relacji dotknąć wszystkich myśli, tematów jakie przewijają się podczas wieczoru. Program kończy się piosenką w wykonaniu Oli Jach pod tytułem „Ja wysiadam”.
Nie oznacza to definitywnego końca imprezy. Jest okazja na rozmowę z autorką, możliwość zadawania pytań, nabycia promowanego tomiku, wreszcie mały poczęstunek.
Wymiana opinii, wrażeń, zapowiedzi kolejnych promocji w najbliższych tygodniach.
Konwencja programów poetycko muzycznych organizowanych przez RSTK i Miejskie Centrum Kultury obrosła już wieloletnią tradycją.
Składają się na nią prezentacje tekstów przez autora, piosenki z kontekstem, dekoracja sceny przy pomocy odpowiednio dobranych obrazów, tło muzyczne pojawiające się podczas recytacji. Autorem i wieloletnim realizatorem tej koncepcji jest Prezes RSTK Czesław Ganda.
publicznosc
publiczność

Już w najbliższym czasie, tj. 12 października 2012 roku zapowiadana jest kolejna promocja książki – tym razem prozatorskiej.
W artykule wykorzystano wiersze autorstwa Marii Borcz.

Tekst: Ferdynand Głodzik
Zdjęcia: Ferdynand Głodzik i Ewelina Wieczorek